O autorze
to blog o tym co mnie interesuje: o Łodzi, o ludziach z tego miasta, o podróżach, o smakowaniu, o jeździe na rowerze i pstrykaniu zdjęć - bez polityki i zbędnych celebrytów.
Punkt Widzenia
więcej na facebooku : punktwidzenia.natemat.pl

punkt.widzenia@wp.pl

O tym jak się robi europejską kulturę na lokalnych podwórkach. Krzysztof Candrowicz

Chociaż ma niewiele ponad 30- stkę, co roku, i tak od ponad dekady, stawia kulturę w Łodzi na nogi. Oczywiście nie On sam, ale akurat w tym temacie jest niekwestionowanym liderem. Stworzył dwa największe międzynarodowe festiwale w Łodzi, dba, żeby się rozwijały, stworzył Art Center, a jakiś czas temu pozowolił uwierzyć łodzianom, że mogą starać się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Jest wizjonerem i twardym biznesmenem. Wie co to sukces, i zna smak porażki. Wie jak to jest być „pupilem“ lokalnej władzy i dziennikarzy, by po chwili stać się celem ataków i być rozliczanym z dotacji i działań. Krzysztof Candrowicz. Twórca kultury na lokalny rynek, znany jednak bardziej w Europie niż w Polsce.

O Krzyśku chciałam już napisać dawno temu. Właściwie z nim porozmawiać o kondycji kultury w naszym kraju, Europie, o tym jak się robi kulturę na lokalnych podwórkach. O tym jak to jest być człowiekiem sukcesu i ojcem klęski.
Przyglądałam mu się od dawna. Pomijam fakt, że gdyby ciepło, które z Krzyśka emanuje, mogło dawać realną temperaturę, to byśmy mieli ogrzany zimą kawał Łodzi, to w tym wszystkim potrafi bardzo realnie i konkretnie wykreować i zrealizować pomysł na kulturę w tym mieście.
Jak to w Polsce bywa, w którymś momencie z chłopca do głaskania został chłopcem do bicia. Chwilę później rozważał wyjazd z Łodzi. Czy ktoś go próbował tu zatrzymać ?
I w końcu stał się prawdziwie docenianym obywatelem Europy.
No i tak zawsze chciałam sobie z tym Krzyśkiem porozmawiać, zwłaszcza, że każda rozmowa z nim to prawdziwa przyjemność, ale porozmawiali inni. Więc nie ma co powtarzać. Po prostu zobaczcie jak się robi kulturę w Polsce.

Trwa ładowanie komentarzy...